|
![]() Grecja , malowniczy kraj zlokalizowany na poÅ‚udniu europy. Kraj typowo turystyczny w którym prawie 60% PKB to wÅ‚aÅ›nie usÅ‚ugi. Jeszcze w 2007 produkt krajowy brutto na jednego mieszkaÅ„ca wynosiÅ‚ 93% Å›redniej unijnej. W tym roku grozi temu krajowi bankructwo. Dlaczego ? Może dlatego że tak to jest gdy siÄ™ pożycza ponad to co jest możliwe do spÅ‚aty ? Jednakże żeby istniaÅ‚a pożyczka, ktoÅ› musi wyÅ‚ożyć Å›rodki, ktoÅ› musi przeszacować ryzyko, zbilansować rachunek potencjalnych zysków, ale również strat.. Na realnym rynku finansowym nie ma przypadków. Nikt nie pożycza niewiarygodnym instytucjom. JeÅ›li osoba, firma, czy kraj jest niewiarygodny – nikt na normalnych zasadach nie pożyczy mu pieniÄ™dzy. Po prostu w twardym ekonomicznym Å›wiecie wiÄ™kszy zysk z inwestycji bilansuje wyższe ryzyko wejÅ›cia. Jak to wyglÄ…da w strefie euro ? Cóż nie bez kozery wszyscy siÄ™ bojÄ… wyjÅ›cia takiego bÄ…dź innego kraju z tej strefy. WyjÅ›cie ze strefy euro to jednoznaczna utrata kontroli nad rynkiem finansowym danego kraju. Ilość euro na rynku jest bowiem sterowana Europejskim Bankiem Centralnym, i wÅ‚aÅ›nie o tÄ… ilość tu chodzi. Wyobraźmy sobie model takiej strefy na prostym przykÅ‚adzie. Na Å›wiecie istnieje tylko ja i ty drogi czytelniku a w obiegu jest tylko 20 dolarów. Ja mam 15 a ty masz 5 dolarów. No i ja tobie pożyczam 5 dolarów i żeby byÅ‚o bardziej dosÅ‚ownie, na 200%. Musisz mi z tych piÄ™ciu oddać 15. Czyli twój dÅ‚ug wynosi 15 dolarów, masz 5 dolarów, a ja mam 10 dolarów co w sumie daje 30 dolarów, a przecież w obiegu jest jedynie 20 dolarów. Pytanie brzmi: jak masz mi oddać 15 skoro ich nie ma na rynku. SkÄ…d je weźmiesz ? PrzykÅ‚ad trochÄ™ może nierealny ale doskonale obrazujÄ…cy strefÄ™ euro i każdÄ… innÄ… walutÄ™. JeÅ›li kraj sprzedaje obligacje to pozyskane Å›rodki musi powielić, tzn. zebrać z rynku wiÄ™cej euro niż pożyczyÅ‚. Ale musi je „zabrać” komuÅ›, bo ilość pieniÄ™dzy jest staÅ‚a. Może sprzedać towary, usÅ‚ugi lub surowce. I tak też robiÅ‚a Grecja, do pewnego momentu. W zasadzie do momentu kiedy ów system zaczÄ…Å‚ wymykać siÄ™ spod kontroli. Utrzymanie sztywnej iloÅ›ci waluty na rynku nie jest korzystne dla rynku finansowego. Wyceny bowiem sÄ… rzeczywiste, każdy szacuje ryzyko a inwestorzy sÄ… bardzo ostrożni. Na gieÅ‚dach wycena walorów jest caÅ‚kowicie zależna od decyzji inwestorów, którzy kupujÄ… to co jest twardo osadzone w realiach, co ma realne perspektywy rozwoju, bardziej liczy siÄ™ produkcja lub realny rynek usÅ‚ug, niż doradztwo, marketing czy szkolenia. Nie trzeba byÅ‚o dÅ‚ugo czekać na reakcjÄ™ jednego z najpotężniejszych rynków Å›wiata, czyli rynku finansowego. Wreszcie zliberalizowano prawo, i uwolniono ten rynek, zapominajÄ…c o tzw. regulatorach. PowstaÅ‚o setki jak nie tysiÄ…ce nowych „produktów” finansowych, funduszy akcji, obligacji, funduszy zasobów naturalnych. GieÅ‚dy zaczęły przyjmować zakÅ‚ady na wartość walorów. Dzisiaj siÄ™ już nie inwestuje, dzisiaj siÄ™ gra. Gra na spadki, na wzrosty, na kursy – ot czysty hazard, zgodny z prawem. Ów hazard okazaÅ‚ siÄ™ bardzo popularny, poczÄ…tkowo generowaÅ‚ potężne zyski, zyski które nie braÅ‚y siÄ™ z nikÄ…d. Å»eby ktoÅ› zyskaÅ‚, drugi musiaÅ‚ stracić. Na rynku pojawili siÄ™ doradcy finansowi, animatorzy rynkowi, rozkwit przeżyÅ‚y też agencje ratingowe, które „sugerowaÅ‚y” inwestycje. Takie „gieÅ‚dowanie” musiaÅ‚o siÄ™ kiedyÅ› skoÅ„czyć. W koÅ„cu ilość ludzi którzy stracili wÅ‚asne Å›rodki przyrastaÅ‚a w sposób potÄ™gowy. Zaczęło brakować tzw. „jeleni”, wiÄ™c ów caÅ‚y mechanizm zaÅ‚amaÅ‚ siÄ™. W skali globalnej, zabrakÅ‚o też Å›rodków pieniężnych na spÅ‚atÄ™ odsetek. Czasem odnoszÄ™ wrażenie że Grecja staÅ‚a siÄ™ kozÅ‚em ofiarnym widma upadku tak piÄ™knie „nadmuchanego” rynku finansowego. Rynek nie znosi próżni. Blokada „zarabiania” w jednej jego gałęzi, powoduje rozrost innej. Przecież każdy kraj UE ma dÅ‚ug, który co roku roluje. Sprzedaje obligacje, aby spÅ‚acić poprzednie. Wystarczy że kupujÄ…cy, czyli rynek finansowy, powie nie, nie kupimy. MógÅ‚ tak zrobić w przypadku każdego kraju, choćby i Polski. Jednakże w Grecji jest dużo do przejÄ™cia. To piÄ™kny europejski kraj w którym znajdziemy wiele dóbr należących do skarbu PaÅ„stwa. Po co wiÄ™c czekać parÄ™naÅ›cie lat na parÄ™ marnych procent, skoro można to mieć w 2-3 lata ? NajwiÄ™cej obligacji greckich majÄ… banki francuskie i niemieckie. Dziwnym też trafem odciÄ…ga siÄ™ upadÅ‚ość Grecji, pożyczajÄ…c jej miliardy euro decyzjÄ… Francji i Niemiec. Może upadÅ‚ość nastÄ…pi wówczas gdy banki te zostanÄ… spÅ‚acone – wÅ‚aÅ›nie w taki „tylni” sposób. Może upadÅ‚ość dzisiaj pozwoliÅ‚a by Grecji podnieść siÄ™ z dna, sprzedać część swoich zasobów po normalnych cenach, spÅ‚acić wierzycieli. Jednakże UE narzuca rozwiÄ…zania. Moim zdaniem wymuszenie na rzÄ…dzie Grecji, przekazania zarzÄ…dzania nad majÄ…tkiem narodowym instytucjom unijnym, które niczym komornik bÄ™dÄ… te dobra „opychać” po oczywistych zaniżonych cenach, to prawie jak rozbiór polski, tyle że zgodny z prawem i przy peÅ‚nej aprobacie spoÅ‚ecznoÅ›ci miedzy-narodowej. OglÄ…dajÄ…c kolejne relacje telewizyjne, analizy dziennikarzy, którzy nigdy nawet nie „lizneli” makroekonomii, zastanówmy siÄ™ co tak naprawdÄ™ dzieje siÄ™ na Å›wiecie. Czy naprawdÄ™ zabicie Bin Ladena wraz z rodzinÄ…, bez sÄ…du, bez rozprawy, bez prawa do obrony – to powód do radoÅ›ci? Czy ktoÅ› kiedyÅ› udowodniÅ‚ przed sÄ…dem że byÅ‚ winny wydarzeniom 11 wrzeÅ›nia, czy przestaÅ‚o to już być potrzebne. Czy Å›wiat który sami stworzyliÅ›my oraz zasady które dotÄ…d implikowaÅ‚y nasze pojÄ™cie wolnoÅ›ci i solidarnoÅ›ci, gdzieÅ› w Å›wiecie finansów i wojen o zasoby naturalne, ulegÅ‚y zatarciu? Czy rzeczywiÅ›cie patrzÄ…c na GrecjÄ™, myÅ›limy że sama jest sobie winna, czy może tak myÅ›leć powinniÅ›my, by plan rozbioru tego kraju, zostaÅ‚ przeprowadzony przy peÅ‚nej akceptacji nas samych. Åšwiadomość realnego Å›wiata jest bowiem podstawÄ… kraju demokratycznego, bez niej nawet nie zauważymy zmian których wprowadzenie bÄ™dzie dla nas samych nieodwracalne.
Marcin Kapski
|
|
|